Bloog Wirtualna Polska
Są 1 277 273 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Wszechwładna sensacja i agresja

środa, 27 października 2010 10:22

   Wychylam od czasu łeb ze swej budy, rozglądając się ciekawie, co też zmieniło się w naszej umiłowanej Neandertalii. Wysłuchałem wszakże wcześniej głośnych nawoływań do opamiętania się, do porzucenia języka agresji, do pokojowej ewolucji w polityce i mediach. Prezydent rozmawiał z szefami wszystkich sił politycznych ( z wyjątkiem jednego, który nie przyjął jeszcze do wiadomości wyników wyborów i woli większości Polaków), zaprosił do siebie przedstawicieli mediów, choć dobór tych ostatnich  był dość kuriozalny i kontrowersyjny. Przyszli na prezydenckie salony szefowie kanapowych stowarzyszeń dziennikarskich, o istnieniu których mało kto z grona żurnalistów wie, a także zaprzyjaźnieni wodzowie KRRiTV.

   Zgadzam się z intencją prezydenta Komorowskiego. Największą rolę w wyciszeniu obrzydliwych sporów, nasączonych jadem nienawiści i agresji mają media. Do zmiany retoryki, do zmiany rozłożenia akcentów merytorycznych w redagowaniu poważnych tytułów prasowych, audycji radiowych i telewizyjnych należy przekonać wydawców i szefów redakcji. Nie zrobią tego przewodniczący stowarzyszeń dziennikarskich i etyki, bo ich pozycja w środowisku jest marginesowa. Nie mają do tego odpowiednich instrumentów i dość wątpliwą reputację zawodową.

   O formule przekazu, stylu podawania i selekcji informacji, a także zawartości komentarzy i języku publicystyki decydują właściciele i szefowie poszczególnych mediów. I niech nikt nie próbuje wtłaczać ciemnoty o tzw. niezależnym dziennikarzu. To jedynie puste frazesy, nie mające żadnego związku z rzeczywistością. Pan prezydent powinien rozmawiać z tymi, którzy mają realny wpływ na to, czym karmiony jest czytelnik, słuchacz, telewidz. Oczywiście, nie ma mowy o jakichkolwiek nakazach, czy nawet sugestiach. Ale w poważnej, mądrej rozmowie można dokonać próby przekonania do wspólnego działania, dla wspólnego dobra i powszechnej satysfakcji.

   Łypiąc okiem w kolorowe pudło, nadstawiając ucha na radiowe fale, czytając wreszcie dostępne tytuły gazet i czasopism, póki co, nie widzę żadnej zmiany na lepsze, na wyraźne uspokojenie nastrojów. W tzw. publicystyce obowiązuje, niezmienny od dziesiątków lat szymelek: do studia zaprasza się dwóch, trzech przedstawicieli różnych opcji politycznych, rzuca hasło siada z boku i z uśmiechem satysfakcji na twarzy, patrzy jak zaproszeni się kłócą. Pani Justyna z TVN niezmiennie udowadnia telewizyjnej widowni, że jest mądrzejsza od zaproszonych gości i piękniejsza od Moniki Olejnik. W radiu podobnie. W gazetach wystarczy przeczytać tytuły, by zorientować się co w treści... Itd.,itp. Słowa, słowa, słowa. Najczęściej byle jakie... Hau! Hau!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

Castellani out!

poniedziałek, 25 października 2010 14:22

   Łaska trenerska na pstrym koniu jeździ. Wyświechtany to banał, wciąż jednak aktualny. Wyjątkowy ruch szkoleniowców panuje w piłce kopanej. Mówi się o nich, że stale siedzą na walizkach. Też banał, nie mniej wyświechtany. Dziś działacze Polskiego Związku Piłki Siatkowej wykazali stanowczość i zdecydowanie. Dając dowód, iż wcale nie są gorsi od szefów kopanej. Wyrzucili ze stanowiska trenera kadry narodowej Argentyńczyka Castellaniego. Tego, którego jeszcze nie tak dawno niemalże noszono na rękach, gdy wrócił z mistrzostw Europy z medalem złotym dla reprezentacji Polski.

   Co się stało z mistrzowskim zespołem, dyscypliny sportowej, która cieszy w naszym kraju olbrzymią popularnością, a jej kibiców powszechnie uznaje się za najlepszych na świecie? Czy werdykt działaczy nie był pochopny, zbyt nerwowy? Prawdą jest, że występ Polaków na ostatnich mistrzostwach świata nie był na miarę championów Europy. Zdecydowanie wyżej zawędrowały we Włoszech drużyny, z którymi Polacy wygrali w pierwszej fazie turnieju. Może bardziej opłaciłoby się przegrać na wstępie, by potem zwycięsko lawirować w mocno udziwnionym regulaminowo mistrzostwom?

   Prawdą jest, że Castellani, mając na uwadze jak najlepsze przygotowanie drużyny, do tej najważniejszej imprezy roku, zupełnie zbagatelizował rozgrywki ligi światowej, podczas których Polacy wypadli mizernie. Ale podobno takie było trenerskie założenie, przy akceptacji Związku. I rzeczywiście we Włoszech nasi siatkarze wystartowali z furią, gromiąc pierwszych rywali (m.in. Serbów, którzy otarli się o podium). Zmietli naszych jednak z parkietu Brazylijczycy i Bułgarzy. I nastąpił niepyszny powrót do kraju. Castellani natychmiast oddał się do dyspozycji Związku. Honorowo i po męsku. Działacze skorzystali z tego gestu i zwolnili trenera. Moim zdaniem zbyt szybko. Faktem jest, iż wpadek było ostatnio sporo. Jednakże Castellani swoimi poprzednimi zwycięstwami dowodził, iż jest wartościowym trenerem! Dałbym mu jeszcze jedną szansę.

   W piłce nożnej zmiana trenera jest w wielu przypadkach działaniem odświeżającym, motywującym dla zespołu. W siatkówce jest nieco inaczej. Ta gra charakteryzuje się innymi wymogami, posiada inną psychikę. Bardziej w niej trzeba ewolucji, niż rewolucji. Hau! Hau!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Casus Radosława Majdana

środa, 20 października 2010 15:02

   Właściwie powinienem skrobnąć cokolwiek o łódzkim incydencie i śmierci niewinnego człowieka. Coś jednak podpowiada mi z głębi duszy - zostaw to! Nie papraj się w tym ohydztwie! Fala komentarzy, domysłów, oskarżeń płynie w mediach wartkim potokiem. I długo jeszcze będzie płynąć. W naszym dziennikarstwie panuje moda na padliniarstwo. Trup to chodliwy towar. Trwać będzie w najlepsze podgrzewanie emocji, oskarżanie bogu ducha winnych ludzi oraz przemyślne podjudzanie. Nie w każdym tytule, nie w każdym medium ale na pewno w większości! I nie na moim bloogu, choć nie mam wpływu na to, komu przyjdzie ochota na epistolarne komentarze, mizernej jakości. Nie czytam ich od dawna, bo wystarczy rzut oka na literki pod „dziełem", by zorientować się co w treści. Zapraszam jednak wszystkich,  nie biorąc odpowiedzialności za wypisywane przez gości teorie.

   Zaskoczył mnie, bardzo sympatycznie, Radosław Majdan. Pytany podchwytliwie przez dziennikarza, czy oddał swój szpik leczącemu białaczkę Nergalowi, odparł, że nie odpowie na to pytanie, gdyż to jego osobista sprawa. Nergal, gwoli przypomnienia, to mężczyzna, który zajął miejsce pana Radosława przy boku Dody. Majdan potraktował media celująco. To nie wasz szpik, nie wasza sprawa. Nie mam zamiaru z moich osobistych poczynań robić publicznej tajemnicy. Spodobało mi się takie podejście do sprawy. Są sfery ludzkiej działalności, które, mając osobisty charakter, nie muszą podlegać powszechnemu osądowi. Innymi słowy: nietykalna przestrzeń prywatności.

   Najpewniej nie wszyscy, ale ja na pewno, chętnie namawiałbym polityków do częstego korzystania z przykładu Radosława Majdana. Niekiedy warto powiedzieć trzy słowa mniej, aniżeli jedno za dużo. A nade wszystko kontrolować to, co się mówi! W przeważającej części mediów, reporterzy wysyłani są przez redakcje głównie w celu zdobycia sensacji. Niekiedy brudnej i na pół prawdziwej. W stacjach telewizyjnych normą są kłótnie politycznych przeciwników przed kamerami. W niektórych przypadkach są to widowiska na żenującym poziomie. A może warto ograniczyć owe spektakle polityczne? Może warto nurt zainteresowań czytelników i teleoglądaczy skierować z dala od brudnej polityki? Może wówczas byłoby cieplej, przytulniej, przyjaźniej? Ech, marzenia, marzenia... Hau! Hau!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (67) | dodaj komentarz

środa, 24 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  5 465 158  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

O moim bloogu

BRONISŁAW owczarek niemiecki(ON)długowłosy, podpalany, obserwator i komentator wydarzeń podwórkowych, rzecznik praw Burków

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Odwiedziny: 5465158

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl