Bloog Wirtualna Polska
Są 1 277 273 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Telewizja kontrolowana

wtorek, 27 lutego 2007 13:48
     

   W moim pierwszym, inauguracyjnym tekście, otwierającym ten dziwaczny, psi bloog przewidziałem upadek Bronisława Wildsteina. Niestety. Napisałem to 31 sierpnia 2006 roku. Można sprawdzić. Pan prezes Bronisław pojawił się wówczas w towarzystwie dwóch innych znakomitości noszących to samo imię: Geremka i Komorowskiego. Mnie jeszcze dziś szlag trafia na trudną do zrozumienia fanaberię mojej pani, która rzekła: będziesz Bronisław, choć zupełnie inaczej zostałem ochrzczony. Wbrew temu co mam w papierach. Pisząc o genezie mojego drugiego, nieoficjalnego chrztu sporo miejsca poświęciłem właśnie prezesowi TVP, zapowiadając zmiany na Woronicza. Wyszczekałem. Jest mi głupio.

   Redaktor Bronisław W. nie jest postacią z mojej ulubionej bajki. Mamy różne spojrzenia na przykład na sprawę lustracji. On jest jej gorącym orędownikiem, czemu dał, swego czasu, praktyczny, namacalny dowód. Ja zaś mam stosunek sceptyczny, a nawet niechętny. Proszę, Szanowny Czytelniku, zważ uczciwie: czego więcej przyniosła dotychczasowa procedura lustracyjna – dobra, czy zła? To na marginesie. Uważam jednak, że Bronisław W. był dzielnym prezesem TVP. Wprowadził pożyteczne zmiany programowe i uodporniony był na polityczne naciski. Zwłaszcza czynione przez tych sądownie karanych. Moim zdaniem zgubiła go nadmierna samodzielność. Takich władza nie lubi. A na stołku prezesa TV wręcz nie toleruje!

   Teraz nie ma prezesa. Postawiono kukłę i zapowiedziano konkurs. Pewnikiem wygra kukła, bo tym największym medium muszą zarządzać najpotężniejsi dostojnicy państwowi. Ręcznie. Tak, jak kiedyś... W myśl doktryny: demokracja tylko wtedy jest skuteczna, gdy jest sterowana! Hauuuuuuuuuuuuuuu!
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

W ramionach Morfeusza

sobota, 24 lutego 2007 13:07
    

   Obwodnica Augustowa nie przetnie bezcennej doliny Rospudy. Zdecydowano się na wariant trzeci. Nieznany jeszcze szerokiej publiczności. Optymalny. Mieszkańcy miasta są szczęśliwi, ekolodzy zlikwidowali namioty na drzewach. Europa odetchnęła z ulgą.

     Warszawą nie będzie rządził komisarz. Premier uznał, że kilkunastogodzinne opóźnienie w złożeniu oświadczenia majątkowego męża, demokratycznie wybranej p. Gronkiewicz-Waltz, nie jest żadnym wykroczeniem prawnym. To maleńki pryszcz jedynie. Demokracja – górą!

   Minister Szyszko (od środowiska) przyznał, iż jedynie przez własne zaślepienie twierdził, iż korzystniejszy wariant wschodniej trasy szybkiego ruchu powinien przebiegać przez Halinów, a nie przez Wesołą, choć tam właśnie mieszka (od urodzenia!). Ugiął się, niech budują szosę koło jego posiadłości! Jest demokratą! Brawo!

   Minister Ziobro wycofał zarzut o zabójstwo, czego miał się dopuścić ordynator Mirosław G. Prof. Stępień występujący z pozycji prezesa Trybunału Konstytucyjnego przyjął oświadczenie ministra sprawiedliwości z zadowoleniem i nie postawi go przed Trybunałem Stanu. Nie ma sprawy. O zabójstwo. O korupcję – tak.

   Arcybiskup Wielgus nie współpracował z bezpieką. Na nikogo nie donosił. Jego akta zostały spreparowane. Sąd Lustracyjny odrzucił wszelkie podejrzenia.

 To nie Wachowski domagał się milionowej łapówki. Przeciwnie. Dwóch milionów żądano od niego. Nie dał, bo nie miał. Teraz w rewanżu ma, nie wiedzieć skąd, kłopoty.

 Bracia K. zaprosili prezydenta W. na wódkę. Po północy wracali chwiejnym krokiem, lecz spleceni przyjacielskim uściskiem.

   Obudziłem się. Wystawiłem łeb z budy. Pociągi nie kursują. Górnicy strajkują. Norma. Wróciłem na wyro. Poprawiłem poduszkę i jednocześnie samopoczucie. Znów w ramionach Morfeusza. Bosko! Hau!
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Z tarczą, czy na tarczy

wtorek, 20 lutego 2007 13:28
    

   Znów narażę się militarystom. A niech tam! Pociesza mnie fakt, iż mój punkt widzenia podziela ponad połowa dwunożnych zamieszkujących Polskę. Nie licząc, rzecz jasna, czworonogów, bo dla nich jestem wyrocznią. Z wielką niechęcią odnoszę się do pomysłu amerykańskiej tarczy rakietowej instalowanej na naszym terytorium. Czesi zgodzili się na radary i podpuszczają naszych, by czym prędzej powiedzieli Amerykanom: tak. Mają nasi południowi sąsiedzi mniej do stracenia, a więcej do zyskania. Podejrzewam, że wielki Wuj Sam i dla nas przygotował ponętny kąsek do przełknięcia, bo Stany bez najmniejszych skrupułów pompują setki miliardów dolarów w eskalację uzbrojenia. Gdyby tak sypnęli do polskiej kasy kilkoma, może kilkunastoma (?),  nasza luka budżetowa poważnie by zmalała. Czy warta skórka za wyprawkę?...

   Ostry sprzeciw Rosji, zwłaszcza w kontekście prowadzonej przez Putina polityki irackiej, jest zrozumiały i łatwy do przewidzenia. Nasz wschodni sąsiad nigdy nie pochwalił Amerykanów za agresję w Iraku. I jest wściekły za utrudnienia w prowadzeniu własnych interesów. Trudno się dziwić, iż nie dają wiary amerykańskim zapewnieniom, że tarcza jedynie do obrony przed dzikimi terrorystami z dalekiego wschodu ma służyć. Nieoczekiwanie zyskali w swym myśleniu sojuszników w części opinii polityków niemieckich. Nieoczekiwanie dla Amerykanów i ich zwolenników. Bo ów akt częściowego, moralnego wsparcia dla Rosjan przez Niemców był do przewidzenia. Wystarczy pogmerać w annałach najnowszej historii. Coś mi psi węch podpowiada, iż grono europejskich sceptyków w kwestii antyrakietowej tarczy rychło się powiększy. Co wtedy?

   Jak się zachowa nasz rząd? Jesteśmy członkami Unii, członkami NATO. Ktoś znowu nas wmulił w sytuację do dupy. Na podobieństwo wysłania polskich żołnierzy do Iraku i teraz Afganistanu. Być może, o czym nie wiemy, jest to dla nas wysoce opłacalne. Choć gołym okiem tego nie widać. Ale skoro jest opłacalne, to trzeba o tym powiadomić Polaka-szaraka. Bo to on jest gospodarzem tej ziemi. Głównym! Hauuuuuuuuuu! Hauuuuuuuuuuuuu
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

środa, 24 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  5 465 141  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728    

O moim bloogu

BRONISŁAW owczarek niemiecki(ON)długowłosy, podpalany, obserwator i komentator wydarzeń podwórkowych, rzecznik praw Burków

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Odwiedziny: 5465141

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl