Bloog Wirtualna Polska
Są 1 277 274 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Narcyzm polityczny

środa, 25 lutego 2009 11:00

   Dzisiaj o miłości. A ściśle o samouwielbieniu. To dość powszechne zjawisko, lecz o różnych rozmiarach. Jeśli nie przekracza czterech ścian własnego mieszkania, nie ma problemu. Schody zaczynają się, kiedy zakochany w sobie osobnik, wywleka ową miłość na forum publiczne i robi z tego cnotę. Proszę nie utożsamiać tego z narcyzmem, bo to zjawisko zawęża się do wielbienia swej twarzy, sylwetki, pięknych oczu, jedwabistych oczu, prężnej, muskularnej postawy, a to wszystko powinno wzbudzać powszechny zachwyt. Przede wszystkim płci odmiennej. To nie jest groźne. Sprowadza się do akceptacji przez panienkę, iż jest to obiekt pożądania. Jej sprawa. Jej wybór. Zdecydowanie groźniejsze, a nawet niebezpieczne, jest obnoszenie się z miłością do samego siebie ze względu na wartości intelektualne. Urojone, bądź faktyczne. Człowiek posiadający (wedle własnego przekonania) patent na mądrość, pełniący na dodatek ważne funkcje publiczne, staje się zmorą dla otoczenia. To polityczny Narcyz.

   Mamy oto Jarosława Kaczyńskiego, który tworzy wokół siebie otoczkę jedynie słusznego, wszechwiedzącego i najmądrzejszego. Posiadacza patentu na mądrość. Ludzi odrębnego zdania na ten sam temat, natychmiast pakuje do szuflady pod tytułem wrogowie i zaczyna zwalczać. Nie dawałem wiary słowom Lecha Wałęsy, kiedy kilka lat temu wyznał, że bracia Kaczyńscy są mistrzami destrukcji i nie potrafią budować. Przyjąłem tę opinię, jako słowa człowieka zgorzkniałego, zawiedzionego tym, iż nie udało mu się dokonać tego, co zaplanował. Dziś okazuje się, że miał stuprocentową rację. Od kilku lat jesteśmy w stanie permanentnej wojny na szczytach władzy. Systematycznie wzniecanej przez brata Jarosława. Drugi bliźniak jest jedynie narzędziem w jego ręku. Trwamy więc w kleszczach wyniszczających pomówień, przekrzykiwania się, obrzucania inwektywami i wytykaniem ułomności przeciwnikom. A wszystko to z głośno wykrzykiwanym hasłem, że chodzi o dobro Polski i Polaków! Naiwni. Ten naród jest mądrzejszy od nich! I silniejszy!

   Jeśli nie przyjmują tego do wiadomości - ich problem. Ostatnie badania opinii publicznej w kategorii, któremu politykowi najmniej ufasz, przyniosły jednoznaczne wyniki. Na trzech pierwszych miejscach są bracia Kaczyńscy i Gosiewski. Z ponad 50-cio procentowymi rezultatami! Komentarz zbyteczny. A do wyborów coraz bliżej. Szkoda, że nie jutro... Hau! Hau
Podziel się
oceń
0
1

komentarze (4) | dodaj komentarz

Strachoterapia

niedziela, 22 lutego 2009 10:14

   Strach ma wielkie oczy. Znacie zapewne to obiegowe powiedzenie. Zinterpretować go można, jako przesadną reakcję na zjawisko, które nie stanowi większego niebezpieczeństwa. Strach z reguły utożsamiany jest z przykrym uczuciem. Najczęściej objawami są przyspieszenie tętna, blednięcie, drżenie kończyn, ucisk w gardle, klatce piersiowej i jamie brzusznej. Te symptomy sprawiają, że nie przepadamy za strachem. Nie lubimy się bać. I nawet w sytuacjach, kiedy łydki trzęsą nam się ze strachu, zgrywamy się na gieroja, bo nie wypada się bać. Bać się nie przystoi! Strach kojarzy nam się z zagrożeniem, największym niebezpieczeństwem dla zdrowia, a nawet życia. Chcę jednak dziś zwrócić uwagę na dobroczynne skutki owego paskudnego, nie lubianego strachu.

   Cóż bowiem, obok wspomnianych negatywnych objawów zewnętrznych powoduje strach? Otóż wyzwala w naszym organizmie siły tak potężne, że bez niego trudno jest się na nie zdobyć. Strach mobilizuje organizm do działania obronnego. Niekoniecznie na skutek zaistniałej sytuacji. Wystarczy słowo. Spotkałem kolegę, mężczyznę w wieku słusznym, który ważył grubo ponad cetnar i był z tego bardzo dumny. Kochał jeść i opowiadanie o żarciu sprawiało mu niesamowitą frajdę. Spotkawszy go ostatnio przecierałem oczy ze zdumienia. Chłop wyszczuplony, uśmiechnięty. Inny człowiek. Co zmusiło go do aż takiej odnowy? Strach! Najzwyklejszy w świecie strach. Nie żeby coś makabrycznego zobaczył. Nie. Poraziło go słowo specjalisty: ma Pan początki śmiertelnej choroby. Konieczna dieta i zmiana trybu życia.

   Poskutkowało natychmiast. Moje wcześniejsze sugestie, że łatwiej i lżej żyje się szczupłym niż grubym, zbywał lekceważącym milczeniem. Dziś chwali się, że nie nosi w brzuchu dwóch wiader z wodą i jakoś lżej mu się chodzi.

   Mam sąsiada, którego zobaczyć bez papierosa w ustach było osiągnięciem nader wyjątkowym. On po prostu przypalał papierosa od papierosa. To niezdrowe, panie Jurku, śmiertelnie niezdrowe - bąkałem od czasu do czasu w dobrej wierze. Machał ręką i palił. Gdy od ponad tygodnia nie zobaczyłem w jego ustach papierosa zaniepokoiłem się. Nie pali pan? - zapytałem z niedowierzaniem. Już od dwóch tygodni! - odparł z dumą. Co się stało? Lekarz. Co lekarz?... Ano przestraszył mnie. I rzuciłem to świństwo! Strach nie tylko ma duże oczy. Strach potrafi wyleczyć ze śmiertelnego zagrożenia. Niezwykle skutecznie! Hau! Hau!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Niezgłębiona filozofia piłki kopanej

środa, 18 lutego 2009 13:04

   Bogdan Rymanowski, opromieniony tytułami i dodatkowo obciążony statuetką, postanowił zająć się losem Leo Beenhakkera. Do prowadzonego przez siebie „Magazynu 24 godziny" w TVN-24 zaprosił gości, których zestaw zapowiadał niezły show. Obok Antoniego Piechniczka zasiadł przed kamerami Krzysztof Materna, a w łódzkim studiu Jan Tomaszewski. Czy Beenhakkerowi uchodzi społeczne, w wolnych chwilach, doradztwo holenderskiemu klubowi, gdy jest zatrudniony jak selekcjoner naszej reprezentacji? Taki był motyw przewodni. Jakie stanowiska zajmie egzotyczny tercet wiadomo było z góry. Dwóch zapiekłych przeciwników don Leo, czyli Piechniczek i Tomaszewski byli na nie, Materna zaś na tak. I to był pewnik. Jeszcze przed rozpoczęciem audycji. Tymczasem w jej trakcie...

   Jan Tomaszewski znany ze swych bezkompromisowych i jedynie słusznych racji, odkrył, że prezes PZPN Lato i wiceprezes Piechniczek są sterowani przez stado esbeków usadowionych i zakorzenionych w centrali polskiej piłki nożnej. Co może być prawdą.

   Antoni Piechniczek wykorzystując fakt, że znajduje się przed wielomilionową widownią rozpoczął swój show od wyjaśnienia, iż on wcale nie powiedział jednej z gazet, że „złapałby Beenhakkera za krawat i wypieprzył"...To jakaś dziennikarska manipulacja i wyjęcie jego słów z kontekstu. Użył, jako nuworysz w polityce, szlifujący senackie posadzki, wyświechtanej i dawno skompromitowanej frazy, by odkręcić kota ogonem. I tym samym, wbrew swemu zamiarowi, przyznał, że to, co napisano jest... prawdą.

   Krzysztof Materna oświadczył telewidzom, że Tomaszewski nie dorasta do jego intelektu, na co wyraźnie skrzywił się Tomaszewski. Jak jest naprawdę? O rozstrzygnięcie należałoby poprosić niewiastę o największym ilorazie IQ w środkowej Europie, czyli Dodę. Motywem riposty Materny był zarzut postawiony przez emerytowanego bramkarza, że nie zna się na piłce nożnej i jego zdziwienie, że ma czelność brać udział w telewizyjnej debacie na ten temat. Bo on, Tomaszewski, wie o piłce wszystko. Wie, że jest okrągła. Wie jak się ją łapie. Jednorącz, czy oburącz. Wie jak się ją kopie. Lewą , czy prawą nogą. Do przodu, czy do tyłu. Wie, że jest boisko, a na nim bramki dwie. I wie, że w PZPN jest stado esbeków. I wie także, że poznania wszystkich kanonów piłki kopanej nie zgłębili nawet najwięksi filozofowie. A troglodyta Jan, owszem. Z celującym wynikiem!

  I na koniec moja prośba, owczarkowa, do p.Rymanowskiego, zadbaj waść o solidniejszy dobór dyskutantów, nie takich, którzy  zamiast głowy mają piłkę jedynie. Hau! Hauuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

środa, 24 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  5 465 128  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
232425262728 

O moim bloogu

BRONISŁAW owczarek niemiecki(ON)długowłosy, podpalany, obserwator i komentator wydarzeń podwórkowych, rzecznik praw Burków

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Odwiedziny: 5465128

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl