Bloog Wirtualna Polska
Są 1 277 273 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Najpiękniejsze chwile Janusza Gajosa

niedziela, 28 lutego 2010 16:23

   Bardzo lubię „słuchać" widowni. Słuchać, kiedy cały teatr wstrzymał  oddech i trwa cisza, mówiąca więcej, niż najlepiej napisane słowa. Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, że to o czym mówię i co robię, może być łatwo wrzucone w błoto przez każdego, kto ma złudne wrażenie, że tylko on chodzi pod pachę ze stwórcą wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. Tak mówi Janusz Gajos. Od ponad siedmiu lat podpora Teatru Narodowego. Który jest jednocześnie wybitnym aktorem i gwiazdą, ściągającym swym nazwiskiem widzów do teatralnej kasy. I potwierdza to bez fałszywej skromności. Bo - jak twierdzi - nic nie jest w stanie konkurować z przemożną chęcią wspólnego przebywania w teatrze widzów i aktorów. A ludzie stoją w kolejce do kasy bez żadnego przymusu.

   Interesująca rozmowę z aktorem przeprowadził Michał Smolis, przy okazji premiery „Dozorcy" Harolda Pintera w TN. Ale nie o tej konkretnej sztuce będzie dalej. Między innymi dlatego, że warto stanąć w kolejce do kasy, by wyrobić sobie własne zdanie o grze aktorów oraz interpretacji reżyserskiej tej pinterowskiej komedii zagrożeń. Warto to zrobić. Janusz Gajos, choć nie wstydzi się swojego wieku, dość nerwowo reaguje na ciągłe przypominanie swego bogatego stażu na scenie. Wszak także jego, jak każdego z nas, dotyka przemijanie, z którym próbuje sobie jakoś radzić. Tylko po co o tym wciąż gadać, skoro tyle ważniejszych jest spraw na świecie i w jego życiu!

   Teatr może istnieć bez encyklopedii, ale bez widowni - nie! Fascynują mnie spotkania z ludźmi, którzy specjalnie przyszli, by w nich uczestniczyć. Tajemnicze porozumienia między aktorem a widownią...Można ich doświadczyć tylko na tym kawałku świata, który jest sceną. To są najpiękniejsze chwile, dla nich warto uprawiać ten zawód. One są z całą pewnością ważniejsze od etykietek i przymiotników stawianych przy naszym nazwisku z jakiegokolwiek powodu. Zapytany o rutynę przyznał, że zdarza się, iż niekiedy aktor wchodzi do garderoby i oddałby wszystko, żeby z jakichś powodów można było odwołać  przedstawienie. Ale z zupełnie innych powodów jest to niemożliwe i aktor musi wejść na scenę. Bez protestów wkracza w inny, wyimaginowany świat, bo sam jest jego elementem. To jak po wskoczeniu do wody - trzeba płynąć. Nie można zerwać umowy z publicznością, to grozi utonięciem.

   I Janusz Gajos nie tonie. Wręcz przeciwnie, nieustannie na wysokiej fali. I jak najdłużej panie Januszu! Hau! Hau!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Głupi nie zastąpi mądrego!

piątek, 26 lutego 2010 13:34

   Czy internet jest najbardziej demokratycznym śmietnikiem w historii? Czy nie jest ściekiem nadmiaru informacji, paraliżujących umysły? Zwłaszcza młode. Czy na monitorach nie ma zbyt wiele pseudo informacji, histerii, niepotrzebnej emocji, agresji, para psychologii handlowej? Nie pamiętam już w jakim tytule spotkałem się z takim rozumowaniem. Oślepnę od nadmiernego eksploatowania swoich ślepiów. Przytoczona frazę wypowiedziano w formie twierdzącej. Zamieniłem na tryb pytający, gdyż wydaje mi się, iż przed stosunkowo młodym medium długa jeszcze droga do stabilizacji. Internet jest w trakcie nieustannej modyfikacji, dynamicznych przemian. Do tego zmusza elektronika.

    Jeśli przyjrzymy się bacznie portalom internetowym, to rzuca się w oczy zajadła walka o użytkownika. Tak określa się czytacza i oglądacza serwisów portalowych. Młode oko przyciąga golizna, roznegliżowane piersi i ledwo skrywane pośladki. Damskie. I wcale nie uważam, że jest to złe. Przeciwnie, świat idzie do przodu, zmienia się. Coraz mniej w nim pruderii, fałszywego wstydu, naiwnego moralizatorstwa. Dziś nawet perwersja przestaje dziwić i szokować. Ludzie internetu chcą oglądać piękne twarze, facjaty popularnych aktorów, tudzież celebrytów. O.K. Mam w tej kwestii jedną drobną uwagę, a właściwie prośbę - o zachowanie proporcji.

   Brak równowagi w rozłożeniu akcentów prowadzi do wywrotki. Proporcja pozwala na wszechstronniejsze zagospodarowanie określonej przestrzeni. Staje się przez to mniej monotonna, bardziej urozmaicona, a użytkownik ma przed sobą szeroką tematycznie paletę do wyboru. Nie obawiam się nadmiaru informacji, obawiam się natomiast natłoku pseudo informacji i zalewu pospolitych plotek. Te zaś opatrzone tytułami agresywnymi, szokującymi, nie adekwatnymi do zawartości treści, wyrządzają szkody. Zarówno czytającym, jak i publikującym. Tych pierwszych oszukują, a drugich lokują na torach zarezerwowanych dla niewiarygodnych. Utrata wiarygodności jest koszmarem dla każdego medium.

   Internet jest medium asertywnym. Dzisiaj rzeczywistość nie funkcjonuje bez asertywności. Ale i w tej materii niezbędne jest zachowanie proporcji. Przesada bowiem prowadzi do ośmieszenia. Portale wiele zabierają telewizji. Bo dysponują, podobnie jak ona obrazem. W wyścigu o odbiorcę elektronicznych mediów, wygra ten, który mądrze, profesjonalnie i równomiernie rozłoży siły. Bo można przyjąć tezę, że głupsze treści rozchodzą się masowo, ale nigdy nie zastąpią mądrych. Hau! Hau!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Kot, śmiertelny diagnosta

środa, 24 lutego 2010 9:58

   Nie lubię kotów. Taka to już moja psia natura. Drażni mnie ich zapach i nie tylko... Gdy jaki pojawi się w zasięgu ślepia rzucam się w szaleńczy pościg, na złamanie karku. Za każdym razem efekt jest ten sam: kot na drzewo, lub przez wąską szparę do piwnicy, a ja zziajany, z ozorem wywalonym do pasa, wracam na miejsce startu nieudanego pościgu. Gonię koty, choć wiem, ze nigdy nie uda mi się któregoś złapać. Gwoli prawdy, nie zależy mi na tym, by go złapać, lecz napędzić strachu. Gdybym nawet złapał, to i tak nie wiedziałbym co z nim dalej zrobić. Jestem z natury pogodnym pacyfistą i nikomu krzywdy nie zrobię. Z wyjątkiem tych, którzy w niecnych celach wdeptują na mój teren.

   Koty mają opinię mądrych, inteligentnych czworonogów, które łażą swoimi ścieżkami. To, że drepczą własnymi drogami potwierdzam w całej rozciągłości. To, że one wybierają moment do pieszczot i przytulania, a nie ich właściciel, jest także prawdą. Tak na dobrą sprawę nie wiem, czy dwunożny jest właścicielem kota, czy może jest odwrotnie?...Ale co do tej wielkiej mądrości i inteligencji wyrażam pogląd krytyczny. Skoro tak jest, to dlaczego taka masa kotów ginie na szosach i jezdniach, rozjechana kołami samochodów? Ten brak instynktu samozachowawczego, kłóci się z rzekomo wielkimi rozmiarami mądrości i inteligencji.

   Wyczytałem ostatnio, że żyje kot o którym napisano książkę. Naukową. Ten wyjątkowy kot, który potrafi przewidzieć śmierć człowieka na dwie godziny przed jej nadejściem, żyje sobie na drugiej półkuli. W USA. Jakże by inaczej. Otóż Oscar (takie nadano mu imię) zamieszkuje w salach domu opieki nad starymi dwunożnymi. Codziennie, identycznie jak lekarze i personel medyczny, robi obchód placówki. Bacznie przygląda się każdemu i kładzie się na łóżku tego, który za dwie, cztery godziny, umrze. Nie pomylił się w 50 przypadkach. Zdumieni lekarze wykonali próbę. Położyli Oscara obok pacjenta, który był, ich zdaniem, w stanie agonalnym. Tymczasem kocisko zeskoczyło z łóżka i powędrowało do innej sali, kładąc się w nogach tego, który po dwóch godzinach już nie żył. A ten wytypowany na nieboszczyka przez medyków, umarł dopiero po kilku dniach!

   Nie jestem przesadnie łatwowierny, ale z tym Oscarem jest coś na rzeczy Zwierzęta mają bowiem nadprzyrodzone możliwości przewidywania, a nawet telepatyczne zdolności. Byłbym jednak bardziej zadowolony, gdyby ten amerykański kot, kładł się na łóżku umierającego po to, by ów dwunożny po kilku godzinach wyzdrowiał. Hau! Hauuuuuuu!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (25) | dodaj komentarz

środa, 24 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  5 465 159  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

O moim bloogu

BRONISŁAW owczarek niemiecki(ON)długowłosy, podpalany, obserwator i komentator wydarzeń podwórkowych, rzecznik praw Burków

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Odwiedziny: 5465159

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl