Bloog Wirtualna Polska
Są 1 277 274 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Dajcie spokój chartom afgańskim!

wtorek, 29 czerwca 2010 10:59

 

   W mojej, psiej wyobraźni, afgański talib z kałachem w garści jawi się jako prymitywny, zasmarkany a jednocześnie bezwzględny osobnik. Często zaćpany, nieczuły na los innego i za nic mający życie drugiego dwunożnego, a także własne. Taki oto w mojej łepetynie powstał wizerunek partyzanta walczącego od dziesiątków lat w górzystym, mało przystępnym Afganistanie. Mam naturę pacyfisty i niechętny stosunek do, nawet niegroźnej, bijatyki. Nie nabrałem przeto szacunku do walczących talibów, jak pogonili ze swego kraju potężną Armię Czerwoną. Świetnie uzbrojeni, ubrani i opancerzeni Rosjanie nie mogli pokonać zbieraninę partyzancką i zaprowadzić tam porządek, wedle własnego widzimisię.

   Niepyszni, ze spuszczonymi pokornie głowami wrócili rosyjscy żołnierze do macierzystych koszar. W ich miejsce, z tak zwaną misją pokojową, pojechały wojska NATO z Amerykanami na czele. I wojują. Póki co bez większych rezultatów. Jednym z poważnych błędów jest to, że nie doceniają przeciwnika. Z ust generała Waldemara Skrzypka dowiedziałem się, jak bardzo wykoślawiony jest obraz partyzanta afgańskiego w mojej wyobraźni. Otóż na przekór moim mniemaniom walczący talib jest doskonale wyszkolonym żołnierzem. I wcale nie prymitywnym. Ponadto jest dowodzony przez znakomitych dowódców. Jeśli dodamy do tego perfekcyjną znajomość terenu, to staje się jasne, że ubrany w łachmany partyzant, to przeciwnik z najwyższej, raczej niedostępnej półki.

   Zmartwił mnie emerytowany generał, twierdząc, iż nie nadeszła jeszcze pora, by polscy żołnierze wycofali się z Afganistanu. Są potrzebni przestraszonej, miejscowej ludności. Dodał, że strategia prowadzenia wojny z partyzantami jest błędna. Powinno się tam więcej budować i uczyć, a mniej strzelać. Być może. Ale jak wojna, to wojna. Nie strzelać?!... To znaczy dać się pozabijać jak kaczki? Staram się zrozumieć mentalność wojskowych. Gdyby nie było wojen i tzw. misji pokojowych, byliby niepotrzebni. Choć sporo do roboty znalazłoby się tu, na miejscu, w kraju. Jestem za powrotem naszych z Afganistanu. Ot, taka moja psia fanaberia. I nie przejmował bym się tym,  co powiedzą inni. Ujma na honorze? Bez przesady, cały świat wie, że Polak jest najlepszy do bitki i wypitki. Hau! Hau!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (32) | dodaj komentarz

Pandemia koncernowa

piątek, 25 czerwca 2010 18:15

 

   Oficjalny komunikat: (...)" Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy w przyjętej rezolucji wielokrotnie chwali postawę polskiej minister zdrowia Ewy Kopacz za podjęcie odważnej, słusznej i mądrej decyzji oraz nie poddanie się naciskom."(...) Chodzi o ubiegłoroczną niby pandemię z okazji świńskiej grypy oraz zakupowe szaleństwo produkowanych w pośpiechu szczepionek. Nie sprawdzonych, bez gwarancji producentów. Mam dużą satysfakcję. Od momentu ogłoszenia potworności najnowszej odmiany grypy miałem wątpliwości, nazwałem nawet rozdętym, do granic zdrowego rozsądku, propagandowym chwytem chciwych koncernów farmaceutycznych.

   Skutek działań i korzystne rezultaty finansowe przetestowano, na wymyślonej wcześniej ptasiej grypie. Gdy na przestraszonych dwunożnych zarobiono wówczas krocie, powtórzono scenariusz. Bohaterką była tym razem świńska grypa. A więc większa od ptasiej, groźniejsza, śmiercionośna. Aby ludziska uwierzyli trzeba wesprzeć się na ekspertach. I zgodnie z potrzebami koncernów eksperci straszyli powszechną zagładą, jeśli nie zaczną się szczepić. Sprytni farmaceuci dotarli nawet do Światowej Organizacji Zdrowia, która na ich życzenie ogłosiła stan pandemii. Na kilometry pachniało to zwyczajną lipą i wpompowaniem w prywatne kieszenie solidnych pieniędzy koncernowych. Precyzyjnie przekalkulowali opłacalność tej inwestycji.

   Ewa Kopacz twardo i zdecydowanie oświadczyła: zakupimy potrzebną ilość szczepionek. Ale tylko takich, za które producenci przyjmą na siebie gwarancje skutków ubocznych. Ale koncerny farmaceutyczne niczego gwarantować nie chciały. Nie wyraziły nawet zgody na dystrybucję przez apteki. Interesowały ich wyłącznie zamówienia państwowe. Wielomiliardowe. Bez odpowiedzialności. I minister Kopacz powiedziała stanowcze NIE! Pamiętam, jak w tamtym okresie dwaj „eksperci" w swych telewizyjnych wystąpieniach, nie pozostawiali na niej suchej nitki. Obarczając, a priori, za śmierć rodaków oraz uwypuklając ewidentny brak kompetencji. Panowie Balicki i Piecha nie przebierali w atakach i oskarżeniach. Zachowywali się tak, o czym pisze Zgromadzenie w swojej rezolucji, jak niezależni eksperci, którzy reprezentowali, de facto, interesy koncernów.

   Pół Europy, ni będę wymieniał innych kontynentów, narażona została na skutki uboczne szczepionek, które zakupiła w pośpiechu i nie zrozumiałym lęku. Przypominam to na początku lata, bo sezon grypowy rusza od połowy jesieni. Jaką pandemię wymyślą koncerny farmaceutyczne w tym roku? No, może dadzą grypie odpocząć, po ostatniej aferze i kompromitacji. Ale pomysłowość nienasyconych nie ma granic... Hau! Hau!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

Sprzedam wiarygodność! Czekam na oferty...

środa, 23 czerwca 2010 19:37

 

   Dotarło do mego zakutego,  psiego łba, że wiarygodność się kupuje. Nie, że jest się wiarygodnym z natury rzeczy, z wrodzonego charakteru i sposobu postępowania. Nie. To się nie liczy, bo dziś wiarygodność się kupuje. Ot, tak po prostu, jak bułki u piekarza. Otworzywszy „Gazetę Wyborczą" łapy się pode mną ugięły. Piotr Kraśko i jakaś dama krzyczą  w reklamie, że TVP 1 jest najbardziej wiarygodna! Piotr, mimo licznych, różnych przyklejanych łat, jest mężczyzną wiarygodnym. To moja owczarkowi opinia. Bo kiedyś sprawdziłem. Sęk w tym, że redaktor Piotr pracuje w instytucji absolutnie niewiarygodnej.

   Publicznej TV nie oglądam od dłuższego czasu. Choć, przepraszam, chętnie zerkam na Laskowika i Malickiego. Reszta nie interesuje mnie zupełnie. W serialach się gubię i nie wiem o co chodzi, zaś publicystyka i serwis informacyjny, to wybiórczo traktowany obraz niby rzeczywistości. Tendencyjny, zakłamany, niewiarygodny. Właśnie: n i e w i a r y g o d n y! Widać, że sami w tym się połapali, bo przy pomocy płatnej reklamy, wmawiają ludziom, że wiarygodność jest ich cnotą. Cnota dawno na emeryturze, a jej miejsce zajęła agitacja. Rozumiem. Czas wyborów, decyzje o programowym kształcie TVP i PR są w rękach polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz SLD. Mają w tych mediach władzę i rządzą. Jak chcą.

   Ostatnio przeszkadzał im Tomasz Lis. Więc zdjęli mu program z anteny. Mnie też trochę przeszkadzał, bo w swej audycji, o czym kiedyś pisałem, popadł w sztampę. W manierę nie do zaakceptowania. Chcę go jednak pochwalić za ruch, jaki ostatnio wykonał. Przyjął wyzwanie poprowadzenia tygodnika. Podupadłego, za sprawą miałkości intelektualnej wcześniejszych i późniejszych szefów. Wysłano ich na odpoczynek. Słusznie! Nie głosowałem na Komorowskiego, nie głosowałem na Kaczyńskiego. Ale mam satysfakcję. Mój kandydat uzyskał najlepszy wynik w historii jego startów do fotela prezydenckiego! Wyprzedził aktualnego wicepremiera rządu! Tak, ja od lat głosuję na Janusza Korwin-Mikke. Z świadomością, iż na sukces trudno liczyć. Odpowiada mi jednak jego utopijno-marzycielski sposób rozumowania i zdroworozsądkowe podejście do załatwienia spraw najtrudniejszych. Podejrzewam, że nawet gdyby wygrał musiałby, de facto, przegrać z zabetonowanym, urzędniczym stanem rzeczy. Ale to odrębna kwestia...

   Powtórzę - nie wierzę, by TVP 1 potrafiła, przy pomocy płatnej reklamy, przekonać telewidzów do swej wiarygodności. A przynajmniej tych, którzy myślą!!! Hau Hau!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

środa, 24 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  5 465 181  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

O moim bloogu

BRONISŁAW owczarek niemiecki(ON)długowłosy, podpalany, obserwator i komentator wydarzeń podwórkowych, rzecznik praw Burków

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Odwiedziny: 5465181

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl