Bloog Wirtualna Polska
Są 1 277 274 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Dieta,honor,ojczyzna

czwartek, 30 września 2010 17:57

   Jestem. Przerwa konserwacyjna zakończona. Dla jednych trwała za długo, dla innych wręcz przeciwnie, kwaśno bowiem reagują na mój powrót. Jednych i drugich przepraszam. Nie wykluczając, że za jakiś czas sytuacja może się powtórzyć. Jak to w życiu bywa. A my, szare robaczki wcale nie mamy na to wpływu. Bardzo spodobał mi się  komentarz Tomasza Sekielskiego do sytuacji, w której znaleźli się ostatnio trzej synowie marnotrawni  Jarosława Kaczyńskiego. Selin, Ujazdowski i Polaczek, nie tak dawno czołowa gwardia formacji prezesa Jarosława, wzięła była, w odruchu zniecierpliwienia i nieoczekiwanego napływu odwagi, udział w zakładaniu konkurencyjnego ugrupowania.

   Nie przewidzieli, że między chcieć a móc jest głęboki rów wykopany, do zasypania którego tęgich głów trzeba. Nie udało się. Przywdziawszy tedy pokutne włosienice, rzucili hasło o reintegracji i szwarko ruszyli do prezesa niechcianej onegdaj partii, by raczył podwoje im na nowo otworzyć. I tu wrócę do Tomasza Sekielskiego, który powołując się na Wałęsy „plusy dodatnie i plusy ujemne", trafnie skomentował ruch trzech panów: „Poselska dieta to bez wątpienia plus dodatni. Nawet bardziej dodatni niż honor".

    Panie Tomku nie należy w polityce honorowych szukać. Choć, z drugiej strony, chciałoby się znaleźć. Tak zwanej grubej skórze naszych niektórych polityków, poświęciłem na tym bloogu sporo miejsca. Proszę porównać choćby, tak od niechcenia, honor dwóch europosłów Czarneckiego i Migalskiego. Ten pierwszy lotem trzmiela obleciał wszystkie (poza dwoma) partie naszej sceny politycznej, wykonując w ostatnim rzucie efektowny skok z Samoobrony do Prawa i Sprawiedliwości. I wszystko odbywało się, ze swoistą nadinterpretacją pojęcia honor. Marek Migalski w całym zamieszaniu, jakie niedawno wywołał, zachowuje się z godnością i poczuciem honoru. Jest tylko jedna rzecz, bodaj najmniej ważna, która tych dwóch polityków łączy: europejskie diety biorą z tej samej kasy. I to wcale nie jest plus ujemny! Hau! Hau!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (22) | dodaj komentarz

Przerwa

środa, 22 września 2010 14:08

 

   Zarządzono przerwę konserwacyjną. Przymusową. Odetchną więc zszargane nerwy tych, których moje skrobanie pazurem doprowadza do szewskiej pasji. Życzliwi zaś, a nawet zaprzyjaźnieni, których ciepło pozdrawiam, być może zatęsknią ciut ciut, na pewno jednak cierpliwie poczekają do mego powrotu. A nastąpi on najpewniej szybciej aniżeli się spodziewam, bo dzisiejsze metody konserwacji takich delikwentów jak ja, służą radykalnemu ukróceniu nawet skomplikowanej konserwacji.

   Rozstajemy się więc na krótko. W dobrym nastroju, z optymistycznym błyskiem w oku. A więc:" zaraz wracam „, ku uciesze jednych, a utrapieniu drugich. Hau! Hau!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Nadzieja matką...

niedziela, 19 września 2010 11:26

 

   Rozpacz rodzi nadzieję. Nadzieja, z kolei, zmusza do desperacji i wykorzystania każdej okazji, by zmienić dramat sytuacji. Na zdesperowanych  czekają specjaliści od niesienia skutecznej „pomocy". Zapobiegliwy i skuteczny mieszkaniec podwarszawskiej Podkowy Leśnej „rękami, które leczą" dorobił się fortuny. Na seanse z owymi „rękoma" waliły do wielkiego  namiotu tłumy. Z nadzieją, że ów „lekarz" przegoni raka, przywróci możliwość poruszania się o własnych nogach, zniszczy śmiercionośne choróbsko. Wszyscy zasiadali przed uzdrowicielem z nadzieją oraz zakupioną butelką wody mineralnej, którą wcześniej naładował swoja ozdrowieńczą energią.

   Był ów dżentelmen na tyle uczciwy, iż mówił wprost zdesperowanym ludziom, że być może nie pomoże, ale na pewno nie zaszkodzi. I reklamował swoje ozdrowieńcze możliwości w oparciu o kilka przykładów, kiedy to organizm pacjenta, w sposób naturalny lub z pomocą naukowej medycyny, wracał do pełni sił i zdrowia. To były jego wizytówki. Dla desperatów zaś jaskółki nadziei. Nie za darmo. Ale w takich przypadkach pieniądz nie ma znaczenia. Tu gra idzie o życie. Nie wiem, czy w Podkowie nadal odprawiają się te swoiste „nabożeństwa". Nie przeszkadzały mi. Tym bardziej, że nie był to przypadek odosobniony. W kraju była konkurencja. Konkurencja również rozdająca nadzieję. Za opłatą!

   Zagadkowe zaginięcie 19-latki z Sopotu, Iwony Wieczorek, a zwłaszcza medialne nagłośnienie sprawy, rozbudziło wizję rozlicznych jasnowidzów, wróżbitów, ludzi obdarzonych mocami ezoterycznymi. Do oszalałych z bólu rodziców telefonują więc owi „nawiedzeni" nadprzyrodzonymi umiejętnościami, oferując swoją pomoc w odnalezieniu córki. Nie za darmo. Bynajmniej. W swoich „gabinetach" za kilkuminutową wizytę inkasują co najmniej 200 zł. Za „robotę" w terenie stawka rośnie, plus zwrot kosztów podróży i pobytu. Rodzina płaci, bo ma nadzieję. Zdesperowana matka z każdą nowa informacją biegnie na policję. A ta grzecznie wysłuchuje i notuje, traktując owe wieści jako zgłoszenie rodziny, a nie jasnowidza.

   10 lat temu policja zajęła się badaniami skuteczności przepowiedni wróżbitów i jasnowidzów. Na 400 przypadków, tylko 5 było trafnych. Głównie dlatego, że wymagały one jedynie logicznego powiązania faktów i rozsądnego wnioskowania. Jasnowidztwo jest intratnym zajęciem. Facet wymyśla niesamowite niekiedy rozwiązania. I choć są one dalekie od rzeczywistości, nie ponosi żadnych konsekwencji! Przepowiada przyszłość nawet biznesmenom, a to jest naprawdę droga usługa. Ale cóż, gdy jest nadzieja... Choć nadzieja jest matką... No, czyją? Nie wyszczekam czyją! Hau! Hau!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

środa, 24 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  5 465 182  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

O moim bloogu

BRONISŁAW owczarek niemiecki(ON)długowłosy, podpalany, obserwator i komentator wydarzeń podwórkowych, rzecznik praw Burków

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Odwiedziny: 5465182

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl